Przepięcie przychodzi kablem, nie z nieba
Najczęstszy scenariusz nie wygląda jak w filmie katastroficznym. Wyładowanie trafia w linię, transformator albo grunt kilkaset metrów dalej — a impuls przepięciowy wędruje do domów przewodami zasilania, czasem też antenowymi i sieciowymi. Trwa mikrosekundy, niczego nie słychać, a rano nie wstaje falownik fotowoltaiki, router i sterownik pieca. Elektroniki jest w domach coraz więcej — i dlatego temat wraca każdego lata.
Listwa „przeciwprzepięciowa" to ostatnia linia, nie pierwsza
Listwa z marketu zawiera mały warystor, który może przyciąć resztkę przepięcia tuż przy urządzeniu. Problem w tym, że duży impuls potrafi ją po prostu przeskoczyć albo zniszczyć — pojedyncza listwa nie jest w stanie przyjąć energii, o której mówimy przy burzy. Skuteczna ochrona jest warstwowa i zaczyna się w rozdzielnicy:
- SPD typu 1 — „ciężka artyleria" na wypadek bezpośredniego lub bliskiego wyładowania; stosowany tam, gdzie budynek ma instalację odgromową albo zasilanie linią napowietrzną;
- SPD typu 2 — podstawowy ogranicznik w rozdzielnicy mieszkania lub domu; to on zdejmuje główną energię impulsu, zanim rozejdzie się po obwodach;
- SPD typu 3 / listwa — dopiero jako dopieszczenie przy najczulszym sprzęcie (komputer, studio, elektronika audio), nigdy zamiast typów 1–2.
Dwa warunki, bez których nawet najlepszy SPD nie działa: sprawne uziemienie (ogranicznik musi mieć dokąd odprowadzić energię) i poprawny montaż — krótkie przewody przyłączeniowe, właściwe dobranie do układu sieci. To typowy element naszych pomiarów przy modernizacji rozdzielnicy.
Co chronić w pierwszej kolejności
- falownik fotowoltaiki — najdroższa pojedyncza „ofiara" burz; strona DC wymaga własnych ograniczników (pisaliśmy o tym w poradniku o przeglądzie fotowoltaiki);
- pompa ciepła i rekuperacja — sterowniki i falowniki są czułe, a naprawa to często wymiana całej płyty;
- automatyka bram, kotłów, alarm, wideodomofon — drobiazgi, których wymiana potrafi zsumować się do tysięcy złotych.
SPD też się zużywa
Ogranicznik przyjmujący przepięcia zużywa się jak klocki hamulcowe. Dlatego moduły mają wskaźnik stanu (okienko zmieniające kolor) i wymienne wkładki. Po każdej większej burzy warto zerknąć na rozdzielnicę: czerwone okienko oznacza, że wkładka wykonała swoją pracę i wymaga wymiany — dom zostaje bez ochrony, choć wszystko „działa".
Ubezpieczyciele coraz częściej pytają o przepięcia przy likwidacji szkód po burzy — protokół z przeglądu instalacji i udokumentowana ochrona przepięciowa ułatwiają sprawę.
Rytuał na sezon burzowy: po każdej dużej burzy w okolicy spójrz na wskaźniki SPD w rozdzielnicy i na komunikaty falownika PV. Nie masz SPD wcale? Montaż w istniejącej rozdzielnicy to zwykle jedna wizyta — umów termin, wycenę poznasz z góry.