Dlaczego ten temat znamy aż za dobrze
Wrzesień 2024 r. pokazał, że to nie jest teoretyczny problem: powódź dotknęła m.in. Dzierżoniów — według zestawienia strat opublikowanego przez miasto szkody przekroczyły 30 mln zł i objęły budynki komunalne, domy prywatne oraz firmy — a także okolice Pełcznicy w Świebodzicach. Miejskie plany adaptacji do zmian klimatu (np. świdnicki) wskazują też lokalne punkty podtopień. Ale zalanie to nie tylko powódź: pęknięty wężyk pralki u sąsiada z góry robi z instalacją dokładnie to samo.
Zasada numer 1: nie załączaj „na próbę"
Woda wnika w puszki, listwy, izolację przewodów i do rozdzielnicy. Instalacja może „zadziałać" mimo zawilgocenia — i właśnie to jest pułapka: prąd płynący przez wilgotną izolację stopniowo ją niszczy, a skorodowane połączenia grzeją się pod obciążeniem. To, że „działa", nie znaczy, że jest bezpiecznie.
- jeżeli woda dopiero się pojawia, a dojście do tablicy jest suche i bezpieczne — wyłącz zasilanie zalewanych pomieszczeń;
- nie wchodź do zalanego pomieszczenia, jeśli woda może mieć kontakt z instalacją lub urządzeniami pod napięciem;
- po opadnięciu wody nie włączaj zasilania, dopóki instalacja nie zostanie sprawdzona.
Bezpieczne uruchomienie krok po kroku
- Oględziny — rozdzielnica, puszki, gniazda, urządzenia: co miało kontakt z wodą, a co tylko z wilgocią;
- Osuszenie — instalacji nie mierzy się „na mokro"; realnie potrzeba dni, czasem tygodni z osuszaczami;
- Pomiar rezystancji izolacji każdego obwodu, który mógł zawilgotnieć — to on mówi, czy przewody nadają się do dalszej pracy;
- Ocena osprzętu — gniazda, łączniki i aparaty, które były zanurzone, z reguły wymienia się na nowe (korozja styków postępuje także po wyschnięciu);
- Protokół i dokumentacja zdjęciowa — komplet dla ubezpieczyciela i zarządcy.
Ważne: nie każda instalacja po kontakcie z wodą wymaga wymiany. Zakres naprawy wynika z pomiarów, nie z emocji — czasem kończy się na osuszeniu i wymianie kilku gniazd, czasem trzeba wymienić odcinki obwodów. Uczciwy wykonawca pokaże wyniki pomiarów i zaproponuje warianty: minimalny, etapowy i docelowy.
Firmy: osobna ścieżka
Zalany magazyn, hala albo maszyna to inna skala problemu — liczy się kolejność uruchamiania, zabezpieczenie maszyn i ciągłość produkcji. Dla firm prowadzimy to jako osobny proces z dokumentacją dla ubezpieczyciela — zobacz serwis elektryczny hal i produkcji.
Po zalaniu ubezpieczyciel zapyta o dokumenty. Zdjęcia z dnia szkody plus protokół pomiarów po osuszeniu to najmocniejszy zestaw przy likwidacji szkody. Wykonujemy komplet — umów sprawdzenie instalacji.