Zakres urósł, termin nie. Notatki kierownika robót z hali serwisowej

Hala obsługi pojazdów, 10 metrów do dachu i pięć branż nad stanowiskami. W trakcie prac zakres urósł o gniazda i zestawy gniazdowe, a termin się nie zmienił. Prace jeszcze trwają.

Od kilku dni prowadzimy odcinek instalacji elektrycznych w hali obsługi technicznej pojazdów. Hala jest jedną z kilku części większej inwestycji, a prace na niej jeszcze trwają. Poniżej notatki z budowy: co robimy, na jakie kolizje trafiamy i jak je rozwiązujemy.

Zakres naszego odcinka

  • ok. 80 opraw: przemysłowe high-bay pod dachem na wysokości ok. 9,5 m, oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne, oprawy hermetyczne w kanałach rewizyjnych i pod podestami;
  • gniazda siłowe i zestawy gniazdowe, które doszły do zakresu w trakcie, po otwarciu frontu robót;
  • 27 obwodów z rozdzielnicy hali, prowadzonych zgodnie z projektem;
  • ok. 1,5 km przewodów;
  • brygada pięciu elektromonterów, w piątek wzmocniona do sześciu.

Najbardziej cieszy nas jedno: zakres urósł o gniazda i zestawy gniazdowe, a zmieściliśmy go w pierwotnym harmonogramie. Pomogło to, jak ułożyliśmy pracę przed pierwszym dniem i jak rozwiązujemy kolizje z innymi branżami.

Pod dachem jest ciasno

Nad stanowiskami hali serwisowej spotyka się pięć branż. Obok naszego oświetlenia i koryt kablowych są tam:

  • wyciąg spalin nad stanowiskami;
  • kanały klimatyzacji i wentylacji;
  • ogrzewanie;
  • instalacja ciśnieniowa z odejściami do stanowisk;
  • a między nimi przejścia technologiczne przez ściany i do kanałów rewizyjnych.

Każdy projekt branżowy osobno jest poprawny. Problem zaczyna się, gdy instalacje spotykają się w jednym miejscu, a oprawa ma zawisnąć tam, gdzie już biegnie kanał albo rura.

Przykład: oprawa high-bay, belka i kanał wentylacyjny

Oprawy high-bay mocujemy do belek konstrukcji dachu. Przed jedną z belek zamontowany był już kanał wentylacyjny. Zawieszenie oprawy wprost na belce oznaczało, że lampa ocierałaby o kanał, a światło nie trafiałoby tam, gdzie powinno.

Wykonaliśmy konstrukcję, która omija kanał i podnosi oprawę. Lampa ma odstęp od kanału i daje właściwe światło w miejscu, w którym zaplanował ją projektant.

Kanału nie trzeba było przekładać, a obwód poprowadziliśmy dokładnie tak, jak w projekcie.

Jak podchodzimy do kolizji

  1. Pierwszeństwo dla instalacji sztywnych. Kanał wentylacyjny, wyciąg spalin czy rurociąg ciśnieniowy trudno przesunąć. Oprawę i przewód można. Elektryka jest najbardziej elastyczną branżą na budowie, więc to my się dostosowujemy, ale zawsze z kontrolą, czy stanowisko pracy nadal ma właściwe światło.
  2. Zmieniamy sposób montażu, nie projekt. Zasilanie i podział obwodów realizujemy zgodnie z projektem. Przy kolizji zmienia się konstrukcja mocowania, wysokość albo detal prowadzenia przewodu, a schemat zostaje bez zmian.
  3. Strefy i kolejność wejść. Podnośniki są wąskim gardłem całej hali, więc uzgadniamy z brygadami innych branż, kto pracuje w którym polu i kiedy.
  4. Przejścia technologiczne ustalone z góry. Przy każdym przejściu przez przegrodę i do kanału jest jasne, kto wykonuje otwór, kto prowadzi rurę i kto odpowiada za uszczelnienie oraz odtworzenie odporności ogniowej.
  5. Decyzje na bieżąco. Problemy i pytania rozwiązujemy z kierownikiem budowy od ręki, na miejscu. Brygada nie czeka do jutra na odpowiedź.

Ekipa: plan policzony przed pierwszym dniem

Przed wejściem na budowę policzyliśmy przedmiar wprost z rysunku wykonawczego: każdą oprawę, każdy obwód i długość każdej trasy. Prace podzieliliśmy na wykonywane z podnośnika i z poziomu posadzki, a potem rozpisaliśmy je na dni w krokach co 15 minut. Od początku było wiadomo, że wąskim gardłem będą podnośniki, a nie ludzie.

Dlatego pierwszy dzień poszedł w całości na prace na dole: kanały rewizyjne, oprawy hermetyczne, przewody w rurach. Wieczorem mieliśmy 20 opraw w kanałach i blisko 250 m ułożonego przewodu. Od czwartku do soboty pracowały podnośniki: oprawy high-bay, koryta i trasy pod dachem. W piątek, kiedy prac na wysokości było najwięcej, brygadę wzmocnił szósty monter.

Gniazda i zestawy gniazdowe weszły do pracy, gdy otworzył się dla nich front robót. Plan był policzony co do godziny, więc od razu było widać, gdzie je wstawić, żeby nie przesunąć terminu.

Bezpieczeństwo bez wyjątków: szkolenie BHP na start, w koszu wyłącznie osoby z uprawnieniami UDT na podesty ruchome, a na dole zawsze ktoś, kto zna procedurę awaryjnego opuszczenia kosza.

Nasz kierownik robót nie wchodzi do kosza. Z dołu widać całą halę: materiał, fronty robót, uzgodnienia z innymi branżami i jakość wykonania.

Odbiór: dokumenty razem z instalacją

Prace jeszcze trwają, ale do odbioru przygotowujemy się od pierwszego dnia. Każdy obwód przed podłączeniem do rozdzielnicy przejdzie pomiar ciągłości przewodu ochronnego i rezystancji izolacji. Do odbioru przygotujemy protokół pomiarów, wykaz obwodów, zestawienie opraw, kopie uprawnień i świadectwo wzorcowania miernika.

Co z tego wynika dla inwestora i generalnego wykonawcy

  • Rozszerzenie zakresu w trakcie nie musi przesuwać terminu, jeśli plan jest policzony, a nie zgadywany.
  • Kolizję najlepiej rozwiązać sposobem montażu, bez zmian w projekcie i bez przekładania instalacji innej branży.
  • Wąskim gardłem rzadko są ludzie. Częściej sprzęt, dostęp i fronty robót.
  • Elektryk dotyka wszystkich branż: zasila wyciąg, klimatyzację, ogrzewanie i sprężarkę. Dlatego dobrze, żeby myślał jak koordynator, a nie tylko jak wykonawca własnego rysunku.

Dziękujemy ekipie za tempo i dyscyplinę, a kierownikowi budowy i brygadom pozostałych branż za szybkie decyzje i współpracę. Wracamy do pracy. Po odbiorze opiszemy, jak poszło.

Prowadzisz inwestycję w hali produkcyjnej, magazynowej albo serwisowej? Zobacz, jak realizujemy instalacje i modernizacje dla firm oraz obsługę zakładów produkcyjnych i magazynów. Najwięcej da się zyskać, gdy rozmawiamy o odcinku elektrycznym jeszcze przed wejściem na budowę.

Baza wiedzy

Czytaj dalej

Wszystkie wpisy bazy wiedzy

Inwestycja w hali?
Porozmawiajmy o instalacjach.

Od przedmiaru i koordynacji z innymi branżami po pomiary i dokumenty do odbioru. Zadzwoń albo zobacz ofertę dla firm.